Menu

Wpływ stresu na stan zębów

W dzisiejszych czasach jak nigdy dotąd rozwijają się choroby o tak zwanym podłożu społecznym, czyli spowodowane między innymi stresem. Stres szkodzi także, choć możemy się tego nie spodziewać, naszym zębom. Choroba wywoływana stresem to między innymi tak zwany bruksizm. Jest to problem obecnie największy pośród pacjentów gabinetów stomatologicznych, zaraz oczywiście po próchnicy. Nie jest to jednak choroba o podłożu jak próchnica, jest to po prostu niekontrolowane, częste, samoistne bardzo mocne zaciskanie szczęk połączone jednokrotnie ze zgrzytaniem zębami. Objawy występują częściej w ciągu nocy niż w dzień. Pora dzienna związana jest ze zgrzytaniem zębami spowodowanym stresem. Nerwy, które targają nami w ciągu dnia powodują rozwijanie się tej choroby i stanowią główną jej przyczynę. Prowadzi się w ten sposób do zaburzeń funkcjonowania mięśni twarzy, podczas nieświadomego zaciskania szczęk przez chorującego. Do innych, ale już mniej istotnych przyczyn powstawania bruksizmu zalicza się występowanie ubytków i luk w zębach, niedopasowanie protez stomatologicznych itp. Wielu chorych często nie zdaje sobie sprawy z występowania u siebie tych dolegliwości, jednak doświadczony stomatolog może rozpoznać objawy bruksizmu podczas wizyty kontrolnej. Kiedy nasze przednie zęby zostają zaatakowane przez bruksizm mogą się wyraźnie skrócić, ponieważ podczas choroby zęby zaczynają się ścierać. Szkliwo się niszczy i odsłania zębinę, nasze zęby stają się wrażliwsze podczas spożywania posiłków. Bruksizm powoduje, że na zębach powstają pęknięcia, widać to jednak dopiero w świetle lampy dentystycznej, po uprzednim wysuszeniu zębów. Zaciskanie zębów może także dawać objawy w postaci bólów głowy. Nie należy się jednak załamywać, jeśli dowiemy się, że jesteśmy chorzy na bruksizm. Przy ścisłej współpracy ze stomatologiem z choroby da się wyleczyć. Terapia ma za zadanie rozładowanie napięcia występującego w mięśniach szczęki. Należy także ograniczyć żucie gumy do kilku minut, aby nie przeciążać szczęki.